Franciszek Georgiew
CEO

Sześć lat temu postawiłem pierwsze kroki w branży reklamowej, bazując na doświadczeniach z dziennikarstwa internetowego. Okazało się, że świetnie przekładają się one na nową ścieżkę kariery i w ciągu dwóch lat przeszedłem w nowej pracy drogę od stanowiska juniorskiego do zarządzania działem, prowadząc wiele udanych kampanii. 

Kolejnym przełomem okazała się być dla mnie współpraca z organizacją UFC. Pracując po godzinach dla jednego z największych graczy sportowych na świecie, zetknąłem się z zupełnie nowymi standardami. Zyskałem również dodatkowe środki, które pozwoliły mi postawić następny krok, jakim było stworzenie własnej mikroagencji.

W trzecim roku działalności Social Tigers tworzymy już kilkunastoosobowy zespół. Coraz bardziej realna staje się wizja stworzenia największej agencji w kraju, w której ludzie pracują z przyjemnością i którą patologie branży omijają szerokim łukiem. Każdy kolejny etap jest coraz cięższy, a co za tym idzie - daje większą satysfakcję z jego pokonania.

Prywatnie interesuję się niemal wszystkim, co związane jest z przedsiębiorczością, reklamą i historią. Największą pasją i inspiracją pozostaje dla mnie antyk. Test Gallupa przypisał mi predyspozycje do strategii, rywalizacji, indywidualizacji, nacisku na osiągnięcia i aktywizowania innych. Myślę, że trudno się z tym nie zgodzić!