Rozpoznanie problemu

W naszej pracy spotykamy się czasem z pytaniem: „Czy social media to na pewno odpowiednie miejsce do promowania mojego biznesu?” Najczęściej pytanie to zadaje Klient, który prowadzi biznes lokalny i do tej pory za promocję w Internecie służyła mu jedynie strona www. To właśnie przypadek jednego z naszych Klientów, u którego dodatkowymi problemami są działanie w mało „sexy” branży i mikroskopijne budżety na promocję. 

Garden Partner to firma działająca w województwie kujawsko-pomorskim, sprzedająca przede wszystkim kostkę brukową oraz kamienie i kruszywa do ogrodów. Firma ma swoje punkty sprzedaży zlokalizowane w niedużych miejscowościach pod Toruniem, Bydgoszczą i Włocławkiem. Właściciel firmy nie miał wielkich nadziei związanych z fanpage’em. Nie był też skory inwestować w promocję treści, bo nie do końca wierzył, że brukarzy (z którymi najczęściej współpracuje) czy projektantów przestrzeni znajdzie właśnie na Facebooku.

Określenie celów

I. Budowanie zaangażowanej społeczności

Budowanie zaangażowanej społeczności

Kiedy ponad półtora roku temu zakładaliśmy fanpage Garden Partner, postawiliśmy sobie jeden cel: zbudowanie zaangażowanej społeczności złożonej z ludzi mieszkających w okolicy punktów sprzedaży firmy i będących potencjalnymi Klientami lub posłańcami dobrej nowiny. Od początku stawialiśmy na jakościowego fana, dlatego budowanie profilu trwało i na efekty trzeba było poczekać.

Pierwszy namacalny sukces i dowód, że promocja w systemie FB Ads się opłaca, przyniosła akcja rekrutacyjna. Post o poszukiwaniu pracownika do pomocy w magazynie, targetowany na lokalną społeczność, był chętnie udostępniany, a wieść szybko rozniosła się po okolicy. Następnego dnia pod bramą firmy stali pierwsi kandydaci. Już tydzień po publikacji posta z ofertą pracy opublikowaliśmy kolejny, informujący o nowym członku załogi. Od tego momentu wszystkie kolejne rekrutacje były nagłaśniane za pośrednictwem Facebooka.

Największym i niepodważalnym sukcesem osiągniętym na fanpage’u jest zgromadzenie w jednym miejscu zaangażowanej społeczności lokalnej. Wystarczy zerknąć na jeden z ostatnich postów, który zapowiada niespodziankę dla Klientów. Post nie był wspierany promocją płatną, a mim to w ciągu 72 godzin zebrał 60 polubień i 60 komentarzy, jego zasięg organiczny przekroczył 3 tys., a na profilu przybyło 15 nowych fanów. Do wszystkich zaangażowanych w tę akcję osób wrócimy wkrótce z promocją naszej oferty.

Dziś na promocję Garden Partner na Facebooku wydajemy średnio 300 zł w miesiącu. Profil ma 1225 fanów, podczas gdy rok temu o tej porze było ich niewiele ponad dwustu. Miesięczny zasięg organiczny to kilka tysięcy osób, w czerwcu tego roku prawie 8000. Najwięcej fanów mamy okolicach punktów sprzedaży, czyli kolejno Włocławku, Aleksandrowie Kujawskim, Toruniu, Ciechocinku i Bydgoszczy. Większość z nich, bo aż 86%, jest w przedziale wiekowym właściwym dla grupy docelowej, czyli od 25 do 54 lat.

Dodatkowy bonus to fakt, że właściciel słyszy od zaprzyjaźnionych architektów, projektantów, partnerów biznesowych i znajomych, że zazdroszczą mu profilu na Facebooku.

Czym kierowaliśmy się w tej współpracy?

W biurze Garden Partner wisi tabliczka z napisem: „Oferujemy trzy rodzaje usług: szybko, tanio, dobrze. Można wybrać dowolne 2: dobrze i tanio, ale nie będzie szybko; szybko i dobrze, ale nie będzie tanio; szybko i tanio, ale nie będzie dobrze”. Myślę, że ta zasada świetnie opisuje również proces budowania obecności lokalnej marki ze specyficznej branży w social media:

  • Uzbrój się więc w cierpliwość – działania organiczne lub wspierane niewielkim budżetem potrzebują więcej czasu, by zacząć przynosić efekty. 
  • Targetuj odbiorców znajdujących się w pobliżu Twojej firmy i do nich kieruj komunikację. Nie wszyscy muszą być potencjalnymi Klientami – wystarczy, że będą to ich sąsiedzi lub bliscy.
  • Nie skupiaj się wyłącznie na komunikatach sprzedażowych. Zacznij od budowania zaufania względem marki i daj swoim odbiorcom coś, co zachęci ich do przyjrzenia się Twojej ofercie – np. specjalny rabat.
  • Nawet w mało „sexy” branży liczą się ludzie, którzy tworzą markę. Pokazuj ich oraz efekty wykonanej przez nich pracy – to wzbudzi pozytywne skojarzenia z firmą.