Miała być kolejna wskazówka, ale musimy w końcu zabrać głos w sprawie Pokemonów ;)

Czym jest Pokemon Go? Prymitywnym przedsmakiem rozszerzonej rzeczywistości, która czy tego chcemy, czy nie, otoczy nas wkrótce ze wszystkich stron. 

Pamiętacie dyskusję o tym, czy być na Facebooku? Dziś w dużej mierze nieaktualna. Jeszcze niedawno "głównym złym" był Snapchat, a dzisiaj są nim Pokemony. Z etycznie neutralnego wyboru, czy chcemy grać czy nie, próbuje się zrobić wybór między dobrem a złem. 

Czym nie jest Pokemon Go?

- końcem świata,

- końcem obyczajów,

- oznakiem upadku czasów.

O tym, że kiedyś było lepiej, a nowe pokolenia są gorsze i moralnie rozpasane mówili już starożytni. Kierując się jednak wszelkimi dostępnymi danymi, możemy śmiało stwierdzić, że jeśli istniał kiedyś Złoty Wiek, to jest on tutaj i teraz. 

Nas Pokemony ani ziębią, ani grzeją. 

Część firmy ściągnęła grę, część nie - za to wszyscy czekamy na kolejne aplikacje, które wykorzystają możliwości rozszerzonej rzeczywistości do innych celów - i mimochodem będą musiały bazować na doświadczeniach tysięcy graczy Pokemon Go.

Pamiętacie, jak wyglądały pierwsze strony internetowe?

Zamiast hejtować ludzi biegających po mieście z telefonami, spróbujcie sobie wyobrazić, gdzie zaprowadzi nas za kilkanaście lat zatarcie granic między rzeczywistością i światem wirtualnym. Może wpadniecie na pomysł warty miliony dolarów.