To już rok na rynku social media!

Ci z Was, którzy są z nami dłużej wiedzą, że Social Tigers było pewnego rodzaju eksperymentem. Chcieliśmy sprawdzić, czy można założyć firmę, która będzie uczciwie traktować pracowników, z dużą samodzielnością i swobodą, a jednocześnie cały czas się rozwijać i generować coraz większe zyski. Dziś, rok po rozpoczęciu działań, możemy śmiało powiedzieć, że można.

Jak się okazało, nie trzeba być molochem, by pracować z największymi. Prawie rok mieliśmy okazję wspierać potężne UFC przy promocji gal w Krakowie, Berlinie, Glasgow i Dublinie. Współpracujemy z liderami swoich branż - czy to jeśli chodzi o laryngologię, wynajem samochodów, dietetykę, branżę restauracyjną, wnętrzarską i wiele innych. 

Z jednoosobowej działalności przekształciliśmy się w sześcioosobową drużynę specjalistów w swojej dziedzinie. Nasz tygrysi apetyt na wzrost nie jest zaspokojony i wierzymy, że będziemy ewoluować co najmniej tym samym tempem.

Co dla nas bardzo ważne, z wzrostem firmy nie tracimy na dynamice. Wręcz przeciwnie, jesteśmy stale w ruchu, krążąc między biurem, a biznesami naszych Klientów, staramy się dostarczać content do mediów społecznościowych, który jest „żywy” i nie wchodzi do życia odbiorców jako intruz. W efekcie, Klienci zostają z nami na stałe i sami inicjują zwiększanie budżetów.

W międzyczasie, udzieliliśmy ponad 80 porad w dziedzinie social media, nie licząc setek porad na grupach, w prywatnych wiadomościach i na spotkaniach twarzą w twarz. Nasi pracownicy otwierają własne projekty: nie wymieniając wszystkich, Maciek Orczykowski informuje o codziennych nowościach, Aleksander Wasielewski działa jako dziennikarz MMA.pl i od czasu do czasu napisze coś na Ogarnij Marketing, nie wspominając o tym, że spotykamy się często na wspólnych treningach i dużych eventach, przy których współpracujemy.

Co ważne, w przeciwieństwie do tego, co sądzi się o małych firmach, szanujemy pracę naszych ludzi i pracując z dużą swobodą i samodzielnością, dostają wyższe wynagrodzenia rynkowe stawki na swoich stanowiskach. Dobra praca musi być odpowiednio wynagradzana. Oczywiście, nie obyło się bez porażek. Ale te to zupełnie inna historia, może temat na jakiś FailurePodcast.pl. Ważne, że kiedy coś nie wychodziło, udało nam się mimo to zachowywać etycznie.

W imieniu całego Social Tigers, chciałem podziękować tym, którzy złożyli się na dotychczasowy sukces - Pracownikom, Klientom i Bliskim, dzięki którym tygrys staje się naczelnym drapieżnikiem dżungli social media.

#DynamicznyWzrost #AgresywnaEkspansja #KrainaWiecznychŁowów