Mauricz Training Center - konsultacje dietetyczne

1. Jaki był stan na moment przejęcia klienta przez Ciebie - na jakie cele były optymalizowana sprzedaż i ile kosztowało pozyskanie sprzedaży?

Mikołaj Kostrzewa: Stan na moment przejęcia był następujący: nie było sprzedaży na Facebooku, były jedynie kampanie na aktywność pod postami. 

2. Na czym polegały podjęte przez Ciebie działania - jakie kampanie na jakie cele, jakie budżety i jaki ostateczny efekt udało Ci się osiągnąć? Podaj, w jakim okresie.

Przede wszystkim musiałem “przestudiować” potencjalnego klienta. Okazało się, że komunikacja Mauricza z fanami jest bardzo luźna i ludzi to cieszy, a więc było łatwiej zacząć. Przede wszystkim postawiłem na promowanie szkoleń, przeplatane z wpisami z bloga i wywiadami z Mauriczem.

W przeciągu miesiąca z budżetem 2000 zł zwiększyliśmy sprzedaż szkoleń o 281% w stosunku do połowy grudnia/początku stycznia. Poniżej zrzut ekranu przedstawiający kilka kampanii:



A tutaj wgląd w analitykę - od końca stycznia do końca lutego:



3. Jakie wnioski wyciągasz na bazie osiągniętych wyników?

W przypadku Mauricza, ludzie chętniej kupują szkolenia po przekierowaniu na LP, ale niezwykle istotne jest zastosowanie przedłużonego lejka zakupowego - o ciekawe treści na blogu.

Kampanie ustawiane są głównie na cel "Aktywność", ponieważ Konwersje na Facebooku są wciąż zbyt drogie. Działa to jednak bardzo dobrze, ponieważ sprzedaż często odbywa się dopiero po przeczytaniu artykułu - zaszywane są w nich informacje o szkoleniach, tematycznie zbliżonych do treści tekstu.




Gala ACA - sprzedaż biletów na zawody MMA

1. Jaki był stan na moment przejęcia klienta przez Ciebie - na jakie cele były optymalizowana sprzedaż i ile kosztowało pozyskanie sprzedaży?

Filip Lewandowski: Z ACA pracujemy od gali do gali. Niestety, przy tej gali nie miałem dostępu do Menedżera reklam. Kampanie zlecałem pisemnie - agencji z Rosji. Przyjmijmy zatem, że były to wartości 0-owe, bo… gala gali nie równa. 

Zupełnie inaczej sprzedają się gale np. w Kazachstanie, a inaczej w Polsce, gdzie jest ogromna konkurencja. Poza tym, ta gala była wyjątkowa, bo nigdy nie było jeszcze tak "dużych" nazwisk.

2. Na czym polegały podjęte przez Ciebie działania - jakie kampanie na jakie cele, jakie budżety i jaki ostateczny efekt udało Ci się osiągnąć? Podaj, w jakim okresie.

Współpracę rozpoczęliśmy na początku grudnia. Trwała aż do gali - 16 .lutego. Moim zadaniem była obsługa Facebooka, który działał jako miejsce, gdzie:

  • Komunikowaliśmy ważne rzeczy związane z galą - np. kartę walk, obecność gości specjalnych, informacje o harmonogramie gali, konkursy itd.
  • sprzedawaliśmy bilety
  • Tworzyliśmy content typowo angażujący 

Uwaga! Godny wspomnienia jest fakt, że udało mi się przekonać organizatorów do rezygnacji z częstego postowania na rzecz skupienia energii na postach sprzedażowych.

Zaprojektowałem proste, ale przyciągające grafiki ze zdjęciami fighterów i stworzyłem serię postów, które wzmocnione kampanią na ruch linkowały do LP eventim, gdzie sprzedawaliśmy bilety.

Sprzedaż biletów utrzymywała się na poziomie do 15 sztuk dziennie. Po moich kampaniach było to nawet 40 biletów dziennie i to już pierwszego dnia od uruchomienia posta. W efekcie zdołaliśmy naszymi działaniami wyprzedać połowę hali Torwar!

3. Jakie wnioski wyciągasz na bazie osiągniętych wyników?

Po pierwsze - zawsze mamy z klientem jeden cel i warto zadbać o to, by proponować działania i uzasadniać ich sensowność. Nasza rola polegała głównie na wyprowadzeniu określonej strategii, którą pomagała realizować agencja partnerska z Rosji. 

Jak sobie można łatwo wyobrazić, wymagało to nie lada gimnastyki oraz dostosowania się do tamtejszych zwyczajów realizacji kampanii!

Po drugie, nie warto wpadać w błędne koło postowania po kilka razy dziennie. Co więcej, klient naciskał, by kręcić filmy np. z zawodnikami w Olsztynie, uznałem to jednak za przepalanie budżetu. Takie wideo, nawet pośrednio, nie sprzedałoby tylu biletów, co dobry sprzedażowy post z odpowiednio zaprojektowaną kampanią. 

Po trzecie - przez to, że na co dzień obracam się w środowisku sportów walki, prowadzenie komunikacji, której inna agencja musiałaby się uczyć od podstaw, jest dla nas czymś zupełnie naturalnym. 

Tono Moda Plus Size - sklep z ubraniami 

1. Jaki był stan na moment przejęcia klienta przez Ciebie - na jakie cele były optymalizowana sprzedaż i ile kosztowało pozyskanie sprzedaży?

Monika Kozłowska: Tono Moda Plus Size to rozpoznawalny sklep internetowy z odzieżą w rozmiarach XXL. To jedno z niewielu miejsc, gdzie osoby poszukujące większych rozmiarów mogą znaleźć ubrania, które nie są bezkształtnymi workami. To, a także konsekwentna moderacja prowadzona w ciepły, przyjacielski sposób, zaowocowało ponad 115 tys. fanów i podobną liczbą zaangażowanych, przywiązanych do marki klientek. 

Prowadzenie procesu sprzedaży u takiego klienta to sama przyjemność. W tym miesiącu prowadziliśmy działania skierowane na różne cele - np. zwiększenie ilości polubień strony czy wypromowanie konkursu, w którym sklep bierze udział - i absolutnie każda z tych aktywności przyniosła mniejszą lub większą sprzedaż!

Oczywiście, największy zysk otrzymaliśmy z prowadzonych działań remarketingowych, na które przeznaczyliśmy 6 341,20 zł.

2. Na czym polegały podjęte przez Ciebie działania - jakie kampanie na jakie cele, jakie budżety i jaki ostateczny efekt udało Ci się osiągnąć? Podaj, w jakim okresie.

Działania remarketingowe były optymalizowane na grupy niestandardowych odbiorców - osoby, które przeglądały produkty na stronie www w przeciągu ostatnich 3 dni, ostatnich 30 dni i 180 dni, wzajemnie wykluczając te grupy.

Największą sprzedaż generowała reklama wyświetlana osobom, które niedawno odwiedziły stronę. Jednak wszystkie 3 grupy dały na tyle dobre wyniki, że opłacało się prowadzić te działania równolegle. Najniższy wynik to tylko 5,98 zł za zakup (ROAS 33,57)!

Na te działania przeznaczyliśmy 6 341,20 zł uzyskując wartość konwersji 118 496,25 zł. 

Drugim celem, który przyniósł największy zwrot, był cel "Konwersje" targetowany na potencjalnych klientów. W tym przypadku wydaliśmy 1804,74 zł, uzyskując wartość konwersji 30 505,68 zł. 




Dodatkowo - każdy inny, właściwie nieprzeznaczony do sprzedaży, cel reklamowy również owocował zakupami.

Np. kampania na pagelike, na którą wydaliśmy 1 987,37 zł, przyniosła 3 348 nowych fanów, a także wartość konwersji w wysokości 4 048,73 zł. Z kolei cel "Aktywność", puszczony na content, pozwolił na zarobek kolejnych 23 940,11 zł.


Ostateczny wynik z tego miesiąca to 202 042, 37 zł. Warto dodać, że drugie tyle zamówień, jeśli nie więcej, realizowanych jest poprzez wiadomości na Messengerze oraz rozmowy telefoniczne.

3. Jakie wnioski wyciągasz na bazie osiągniętych wyników?

Klientki TONO są bardzo zaangażowaną grupą odbiorców, która pozwala na testowanie wielu rozwiązań reklamowych.

Warto postawić na dobrą komunikację, moderację każdego zapytania pojawiającego się w komentarzach i wiadomościach prywatnych. Oczywiście warto kuć żelazo póki gorące - prowadzenie skutecznych działań remarketingowych, targetowanych na ostatnio zainteresowanych produktami odbiorców, to podstawa! W każdym miesiącu będziemy starali się podnosić wynik sprzedażowy naszego Klienta i mamy na to kolejne pomysły!


Social Tigers-Tygrysy Socialu - “Szkolenie jak dla swoich”

1. Jaki był stan na moment przejęcia klienta przez Ciebie - na jakie cele były optymalizowana sprzedaż i ile kosztowało pozyskanie sprzedaży?

Daniel Kotliński: W lutym odbyły się pierwsze w 2019 r. szkolenia Franciszka Georgiewa - “Jak dla swoich”. Wcześniej te warsztaty organizowane były w październiku ubiegłego roku, a powrót do tego pomysłu wynikał z tego, że coraz więcej osób dopytywało o taką możliwość. Wcześniej prowadzone były regularne działania promocyjne, które przynosiły dobre efekty, ale tym razem postanowiliśmy odwrócić kolejność - i spróbować sprzedaży organicznej.

2. Na czym polegały podjęte przez Ciebie działania - jakie kampanie na jakie cele, jakie budżety i jaki ostateczny efekt udało Ci się osiągnąć? Podaj, w jakim okresie.

W styczniu udało się wyprzedać 30 miejsc - czyli dwa terminy szkoleniowe o sumarycznej wartości +23 tys. złotych netto - z czego zdecydowaną większość dzięki dwóm postom na naszej grupie Tygrysy Socialu. 

Pierwsza “kreacja” była skonstruowana w formie “luźnego pomysłu” - zależało mi, aby wykorzystać fakt, iż ostatnie szkolenia odbyły się kilka miesięcy temu i wciąż sporo osób nie wiedziało, że szkolimy regularnie “jak swoich”. 



Zamiast umieszczać link do rejestracji, zaproponowaliśmy, by chętni na szkolenie sami się zgłosili - i błyskawicznie zdobyliśmy kilkadziesiąt komentarzy. Jako, że chodziło o wydanie prawie 1000 złotych, pozyskaliśmy w ten sposób większą kontrolę nad procesem zakupowym potencjalnych uczestników. 

Zalety tak skonstruowanej akcji to:

  • Darmowy, spory zasięg - ludzie zostawiają komentarze, które później podbijam. W niektórych wątkach rodzą się dyskusje, które również staramy się podtrzymywać. Dzięki temu post dotarł do +70% członków grupy! 
  • Baza kontaktowa do zainteresowanych klientów - im bliżej klienta, tym większa szansa konwersji. W rozmowach przeprowadzanych na Messengerze wychodziły różne wątpliwości, które udało się rozwiewać i domykać sprzedaż (ktoś potrzebował najpierw pro-formy, nie był pewien, czy szkolenie nie okaże się za trudne/za łatwe etc.). W kilku przypadkach follow-up po paru dniach również przybliżał do zakupu. Poza tym - osoby, które nie zdecydowały się na ten konkretny termin to osoby, z którymi kontaktuję się w pierwszej kolejności przed organizacją kolejnego wydarzenia.

Pierwszy termin wyprzedał się w 72 godziny.

Zachęceni tym sukcesem, uruchomiliśmy kolejny, wykorzystując dokładnie ten sam mechanizm - ponownie zapewniając sobie wysokie organiczne zasięgi w grupie. Oprócz tego, post umieściliśmy na fanpage’u i wzmocniliśmy promocją płatną - głównie na zasięg na Facebooku, Instagramie i Stories. 


Post był kwadratową kreacją z atrakcyjnym zdjęciem, zaś w copy nawiązywał do tempa, z jakim rozeszły się miejsca na pierwsze szkolenie. 

W działaniach płatnych udało się sprzedać dwa miejsca (jedno za 9 złotych, drugie za 50 zł - co ciekawe, przez Instagram Stories). 

Miejsca na drugi termin rozeszły się w podobnym czasie - 3-4 dni.

3. Jakie wnioski wyciągasz na bazie osiągniętych wyników?

Personalizacja - bezpośrednia komunikacja, nieformalny ton, reagowanie na każdy komentarz, a także późniejsze rozmowy na Messengerze - budują poczucie, że szkolenie jest organizowane specjalnie dla grupowiczów.

Pull zamiast push - zagranie mechanizmem FOMO pozwoliło stworzyć wystarczająco dużą grupę leadów, które następnie przesuwały się w lejku zakupowym swoim tempem. Dzięki zostawionym komentarzom, pojawiło się sporo okazji do dyskusji, które, po pierwsze - pomagały zrozumieć problemy grupy docelowej, zaś po drugie - utrzymywały post wysoko w newsfeedzie. 

Dopracowana kreacja - dobre, przyciągające wzrok zdjęcie w atrakcyjnym formacie mobile’owym - pionowe lub kwadratowe, a także ładnie wizualnie copy, które można szybko przeskanować to klucz do zwrócenia uwagi odbiorcy i wciągnięcia go w proces zakupowy.

Opti Diet - diety pudełkowe

1. Jaki był stan na moment przejęcia klienta przez Ciebie?

Karol Decka: Z Opti Diet współpracujemy od początków Social Tigers. Zanim przejąłem działania, w grudniu udawało się osiągnąć średni koszt sprzedaży jednej diety na poziomie 23,94 zł, więc wydając 933 zł, "upłynniliśmy" ich 39.

Mówiąc o "sprzedaży jednej diety" mam na myśli to, że w najgorszym przypadku jest to dzień testowy najtańszej diety sprzedany za 38 zł lub 1 dzień tej diety za 53 zł. Te wyniki osiągaliśmy na pracy z LLA, targetowanym na duże miasta i okolice plus remarketing. 

2. Na czym polegały podjęte przez Ciebie działania - jakie kampanie na jakie cele, jakie budżety i jaki ostateczny efekt udało Ci się osiągnąć? Podaj, w jakim okresie.

Przygotowałem dwie kreacje w jednej kampanii. Celem była "Konwersja", a kampanie ustawione były tylko na Warszawę i okoliczne miasta, co zawęża pole działania i w teorii ludzie powinni być drożsi. Ponownie bazowałem na LLA odwiedzin www oraz kupujących, płci obojga w wieku 20-45 lat. Umiejscowienie to facebookowy feed, IG feed oraz skrzynka w Messengerze.

Były to dwie kreacje, jedna odnosząca na stronę - przedstawiająca przyprawy - druga zaś to kolekcja z alternatywnym brandingiem i nowoczesnymi wstawkami oraz zachęceniem do kontaktu z dietetykiem.

Kreacje puszczone: kwadrat 14.02, kolekcja 18.04

Sprzedaży łącznie: 130

Koszt łączny: 1536,84 zł

Koszt na reklamy: 930 / 606

Wynik: 10,90 za zakup / 13,73 na zakup




3. Jakie wnioski wyciągasz na bazie osiągniętych wyników?

Zawężenie grupy do Warszawy zrobiłem na życzenie klienta, ponieważ obrał ten obszar jako priorytetowy. Było to ogromne ryzyko, ponieważ wcześniejsze reklamy działały na kilkunastu miastach Polski, teraz skupiliśmy się na jednym i jego okolicach, dodatkowo nie na całym mieście, a na LLA osób działających na naszej stronie i FB.

Z drugiej strony, Warszawa to najzamożniejsze miasto ze wszystkich, do których do tej pory kierowaliśmy reklamy, więc po analizie tego segmentu okazuje się, że mimo sporej konkurencji na rynku, wciąż pozostaje spora przestrzeń do działania.

Sprzedaż poszła dobrze, ponieważ były to przemyślane działania od początku do końca. Przed publikacją postów sprzedażowych i określeniem grupy LLA, inne posty generowały ruch na stronę lub wyświetlenia, co zwiększało nam bazę do remarketingu.

Postawiłem również na świeży, nieco inny branding, zupełnie odwrotny od standardowego, aby odświeżyć odbiorcom reklam spojrzenie na markę oraz wzbudzić ich ciekawość.

Ludzie lubią, kiedy reklamy są różnorodne i czasami zmienia się w nich niemal wszystko. Różnorodność jest potrzebna, aby wyróżnić się na tle konkurencji. Niemal identyczne posty w każdej reklamie mogą się po prostu przejeść.

Chcesz poznać więcej naszych topowych kreacji? Przeczytaj pierwszy tekst z serii "Jak robią to Tygrysy".

Chcesz zacząć samemu generować takie wyniki? Sprawdź nasze "Szkolenie jak dla Swoich" i wybierz dogodny termin dla siebie!

EBOOK: Księga Adsów 2.0