Nowa moda na Facebooku

Pewnie już zauważyliście, że na FB pojawiła się nowa „moda”. Masowo wysyłane na fanpage wiadomości z propozycją w rodzaju: „Jeśli dadzą mi 1k lajków pod screenem tej rozmowy to dostanę od was…”.

Autorzy tych wiadomości zapewniają o wartości promocyjnej tej metody. Są też tacy, którzy starają się ten nowy obyczaj wykorzystać w celach charytatywnych.

I niby nic w tym złego – nawet jeśli cel nie jest szczytny, lajki pozyskać jest stosunkowo łatwo, pisząc: „Proszę, pomóżcie mi spełnić marzenia”. Czy jednak na pewno służy to pozytywnej promocji firm, które wchodzą w tę zabawę?

Czy żebrolajki poprawiają wizerunek?

Mamy wątpliwości, gdyż cała akcja za bardzo pachnie niesmacznym „żebraniem” (skąd wiemy, do ilu jeszcze firm dana osoba wysłała wiadomość z podobną propozycją?) Powoli kompromituje się też wśród internautów, na co dowodem są wiadomości-trolle w tym stylu. Trzeba też zauważyć, że tak zdobyte polubienia są warte tyle, ile lajki kupione na Allegro. Nie wynikają one przecież z autentycznego zainteresowania produktami czy usługami firm, na którym w końcu najbardziej nam zależy. Biorąc udział w tej akcji, firma ginie w morzu innych „bawiących się” w lajki.

Jak reagować na takie wiadomości?

Sugerujemy, żeby nie zostawiać nadawców wiadomości bez odpowiedzi, ale też zachować zwyczajową uprzejmość. Warto grzecznie i sympatycznie, ale stanowczo napisać, że my w tej zabawie nie bierzemy udziału. Najlepiej dodać taką odpowiedź do zapisanych szablonów, dzięki czemu odpowiadanie na liczne wiadomości nie zabierze nam dużo czasu, a nie wpłynie na odznakę szybkiego odpowiadania na zapytania.

Jeśli macie ciekawe propozycje odpowiedzi albo jakieś propozycje od „pandawiczów” szczególnie Was rozbawiły – zachęcamy do podzielenia się nimi w komentarzach.