Jeśli przeczytaliście uważnie „Księgę Adsów”, system kampanii reklamowych na Facebooku nie jest Wam obcy i znacie już wiele przydatnych opcji targetowania, które oferuje Ads Manager.

Jedną z nich, o której także z pewnością czytaliście, jest funkcja „Wyklucz”. Możemy wybrać ją w sekcji „Szczegółowe opcje targetowania”. Podobnie jak polecenie „Zawęź” służy uszczupleniu i precyzyjnemu określeniu grupy odbiorców – tyle że na zasadzie negatywu.

Wydawałoby się, że jest to narzędzie proste, logiczne i intuicyjne, a jednak z doświadczenia wiem, że często się je pomija. Bo skoro zawęziłam moją grupę docelową przy pomocy wielu kryteriów (lokalizacja, płeć, wiek, wydarzenia z życia, zachowania, zainteresowania itd.), to dlaczego miałby do niej wpaść ktoś, kogo nie chciałabym w tej grupie widzieć?

Są jednak przypadki, kiedy opcja ta jest szalenie przydatna, a nawet niezbędna.

Gdy nie chcemy podwójnie targetować naszych fanów.

W Social Tigers uważamy, że przy wielu kampaniach warto przeznaczyć środki na dotarcie materiału reklamowego do naszych fanów. Siłą rzeczy spora część z nich wpada również do kolejnych targetowanych przez nas grup odbiorców. Jeśli więc ustawiliśmy już reklamę na fanów, wykluczmy ich z reklamy na pozostałych użytkowników Facebooka, aby nie płacić za dotarcie do nich dwa razy. Jest to oczywiście tym istotniejsze, im więcej fanów ma nasza strona.

Gdy poszukujemy nowych, niezaznajomionych jeszcze z naszą branżą grup.

Najlepszym przykładem jest tu sprzedaż kursów jogi dla osób początkujących. Jak sama nazwa wskazuje, będziemy poszukiwać na Facebooku osób, które jogi jeszcze nie uprawiały, ale byłyby skłonne zacząć to robić. Ustawiamy zatem nasze targetowanie na osoby zainteresowane dziedzinami pokrewnymi: medytacją, duchowością, technikami relaksacyjnymi itp. Tak się jednak składa, że znaczna część tych osób będzie także miała w swych zainteresowaniach… jogę, co najprawdopodobniej oznacza, że już ją ćwiczyła lub ćwiczy, u nas lub u naszej konkurencji. Wydawanie pieniędzy na dotarcie do tych osób jest więc bezzasadne. Tymczasem wykluczając z takiej grupy zainteresowanych jogą, uszczuplamy ją mocno, ale też znacząco zwiększamy nasze szanse na dotarcie do osób, które nie miały styczności z jogą i wybiorą kurs dla początkujących.

Gdy testujemy wpływ danego aspektu targetowania na wynik reklamy.

Jak pewnie czytaliście w e-booku, przy testowaniu należy trzymać się zasady sprawdzania tylko 1 czynnika naraz. Załóżmy więc, że chcemy sprawdzić, jak na reklamy dewelopera reagują rodzice, a jak osoby nieposiadające dzieci. Stwórzmy więc dwa zestawy reklamowe, obydwa z taką samą kreacją i grupą docelową, przy czym w jednej zawęźmy ją o obowiązkowe kryterium bycia rodzicem, a z drugiej wszystkich rodziców wykluczmy. Może się okazać, że odkryjecie bardzo ciekawą zależność, która pomoże Wam skuteczniej targetować reklamy w przyszłości!

A zatem – śmiało, bawcie się wykluczaniem!