Od niedawna Facebook pozwala nam na tworzenie wydarzeń cyklicznych. Jest to przydatne rozwiązanie w sytuacji, gdy powtarzamy daną akcję regularnie na przestrzeni określonego czasu i nie chcemy za każdym razem tworzyć odrębnego wydarzenia dla kolejnych edycji. To spore udogodnienie nie tylko w zakresie zarządzania profilem, ale i finansowania reklamy: zamiast od nowa promować kolejne wydarzenia z serii, możemy stale rozbudowywać bazę fanów wewnątrz jednego eventu.

Jak utworzyć wydarzenie cykliczne?

Po wejściu w kreatora wydarzenia widzimy sekcję „Częstotliwość”. Z rozwijanej listy możemy wybrać jedną z 4 opcji:


1. Jednorazowo 

Wybierając ten wariant, utworzymy standardowe wydarzenie. Sprawdzi się ono w przypadku eventów czy akcji, których czas trwania nie przekracza kilku dni, a w każdym z nich oferujemy naszym gościom podobny typ atrakcji. Dotyczy to na przykład promocji ograniczonych czasowo, jednorazowych i trwających kilka dni kursów czy warsztatów. Maksymalna długość wydarzenia cyklicznego to 14 dni.

2. Codziennie

Jak sama nazwa wskazuje, opcja ta została stworzona dla wydarzeń odbywających się każdego dnia w danym okresie. Warto z niej skorzystać, gdy w trakcie trwania naszego eventu chcemy powracać do jego uczestników z codziennymi przypomnieniami. Jeżeli na przykład organizujemy festiwal czy konferencję, na których każdego dnia będą oferowane inne atrakcje, możemy spróbować właśnie wydarzeń codziennych. Jest to też sposób na „przedłużenie” czasu trwania naszego wydarzenia na Facebooku: maksymalny czas trwania wydarzenia codziennego to nie 14, ale 52 dni. Zastanówmy się jednak przedtem, czy w danej sytuacji na pewno warto uciekać się do takiego tricku – nikt z nas nie chciałby być zapewne bombardowany powiadomieniami codziennie, przez 52 dni z rzędu. Uważajmy więc, by nie sprowokować lawiny wypisujących się z wydarzenia gości.

3. Cotygodniowo

W tej konfiguracji FB pozwoli nam wybrać jeden dzień tygodnia, w którym wydarzenie będzie się powtarzać. To świetne rozwiązanie dla cotygodniowych spotkań, wykładów czy akcji wirtualnych na naszym fanpage’u. My sami korzystamy z niego na naszym profilu, by regularnie publikować wpisy i przypominać o nich naszym fanom. Zajrzyj na nasze wydarzenie Cotygodniowy #tigertip i zobacz, jak wygląda to w praktyce :) Czas trwania takiego wydarzenia to maksimum 52 cotygodniowe terminy, czyli – w zależności od tego, w jakim roku i miesiącu ustawiamy nasz event – rozciągnie się on na ok. 358 dni.

4. Niestandardowo

Ten wariant przyda nam się wówczas, gdy chcemy utworzyć wydarzenie „kilkuterminowe”, ale nasze terminy będą w odstępach innych niż codzienne lub cotygodniowe. Po wyborze tej opcji Facebook automatyczne przekierowuje nas do kalendarza i pozwala zaznaczyć dowolne terminy. Do dyspozycji mamy maksymalnie 52 terminy na przestrzeni roku od dnia ustawiania wydarzenia.

Po dacie wybierz godziny

Dzięki tym 4 opcjom Facebook pozwala nam rozbić dotychczasowe jedno wydarzenie na wiele terminów, a dla każdego z nich możemy także wybrać oddzielną godzinę rozpoczęcia i zakończenia. Jak to zrobić? Wystarczy kliknąć w sekcję „Dostosuj daty i terminy”. Wyświetli nam się kalendarz wraz z listą wybranych przez nas terminów: codziennych, cotygodniowych bądź niestandardowych. Pod każdym z nich widnieją godziny automatycznie zaproponowane przez kreatora wydarzeń. Kliknij na nie i dopasuj tak, jak chcesz. Możesz też od razu zaznaczyć opcję „Add this time to all dates”, jeśli chcesz, by każdy z terminów miał tę samą godzinę rozpoczęcia i zakończenia. Przydatna jest też funkcja „Powiel godzinę”, dostępna po kliknięciu w malutki plusik znajdujący się nad datami, w prawym górnym rogu.


Wykorzystaj wydarzenia do remarketingu

Wydarzenie cykliczne to nie tylko wygodna nowinka, którą błyśniemy przed fanami czy Klientem. To także sprytne narzędzie do zbierania wartościowej grupy odbiorców: do remarketingu czy tworzenia lookalike’ów. Dzięki wydłużonemu czasowi trwania wydarzeń cyklicznych możemy uzbierać więcej gości i regularnie aktywizować ich nowymi treściami. A, jak wiadomo, wartościowe i aktywne grupy odbiorców to to, co tygryski lubią najbardziej :)