Po pamiętnym przesłuchaniu Marka Zuckerberga przez Komisje Senackie Stanów Zjednoczonych kilka osób spoza branży zadało mi pytanie, czy wydarzenie ma wpływ na pracę naszej agencji. Bez wahania odpowiedziałem: „nie”. Szum medialny wokół przesłuchania, które było skutkiem afery Cambridge Analytica (mam wrażenie, że mniej medialnej niż samo przesłuchanie Zuckerberga), nie przyczynił się do utraty żadnego znaczącego klienta Facebooka. Wzrosły za to akcje serwisu ;) 

Jak rynek zareagował na przesłuchanie Zuckerberga?

Jak możemy przeczytać na Spider’s Web, amerykański serwis Wired zapytał o skutki afery agencje reklamowe, które obsługują największe światowe marki. Z reklam na FB nie zrezygnował żaden duży Klient. Sytuacja zdaje się podobna w Polsce. Nie słyszałem żadnych doniesień o jakiejkolwiek dużej marce, która zaprzestała działań reklamowych na Facebooku w związku z aferą. Podobnie w naszej agencji. Żaden klient, nawet podczas spotkań na żywo, nie zagaił o aferę.

Zbieranie danych osobowych a korzyść klientów Facebooka

Taka sytuacja nie dziwi. Generalizuję nieco, ale koniec końców każda marka kieruje się zyskiem, a nie ideologią. Precyzyjny system reklamowy Facebook Ads jest zbyt dobrym narzędziem, by rezygnować z jego usług. Jedyne, co mogłoby zniechęcić firmy do reklamowania się na Facebooku, to ograniczenie opcji precyzyjnego targetowania, które… jest zależne od zbieranych danych osobowych. 

Dowiedz się więcej – szkolenia Social Tigers