Tym razem – #TigerTip związany z poszukiwaniem pracy. Pomysł na tekst powstał w związku z trwającym u nas od kilku tygodni procesem rekrutacji na różne stanowiska. Otrzymujemy wiele zgłoszeń i naprawdę setki CV (nieprzypadkowo oddzieliłam zgłoszenia od CV, ale o tym więcej za chwilę), dlatego postanowiliśmy podzielić się z Wami naszymi wrażeniami. Celem tego wpisu nie jest urażenie kogokolwiek – chcemy tylko zwrócić uwagę na kilka kwestii, które mogą pomóc Wam rozwiązać niektóre problemy, jakie napotykacie w czasie poszukiwania wymarzonej pracy.

KROK 1 – przeczytaj ogłoszenie ze zrozumieniem

Uważne czytanie ogłoszeń o pracę jest bardzo istotne. Jeżeli macie wątpliwości co do oczekiwań związanych z danym stanowiskiem, nie wahajcie się zapytać – lepiej zadać pytanie, niż później trafić swoją kandydaturą jak kulą w płot. Tym bardziej, jeśli jakimś cudem to niedopasowanie wyjdzie dopiero na etapie rozmowy rekrutacyjnej. Nic tak nie zniechęca pracodawcy, jak potencjalnie świetny kandydat, który – i tu posłużę się przykładem z życia wziętym – na rozmowie o pracę w dziale PR mówi, że bardzo chce pracować w social mediach. 

! Jeżeli interesuje Was praca w określonym dziale danej firmy, nie aplikujcie na KAŻDE zamieszczone przez nią ogłoszenie. Jeśli okazaliście się nieodpowiednimi kandydatami na jedno ze stanowisk i pozostawiliście po sobie kiepskie wrażenie na rozmowie, na kolejną nie macie już co liczyć. Jeśli ktoś w jednym tygodniu chce być specjalistą od PR, a w następnym managerem od social mediów, choć jeszcze kilka miesięcy temu aplikował na stanowisko „szeregowego” specjalisty w tym samym dziale – to trudno takiego kandydata traktować poważnie. Jeżeli więc aplikujecie do tej samej firmy po raz drugi, ale na odmienne stanowisko, ponieważ uważacie, że macie do zaoferowania pracodawcy rozmaite kompetencje – najlepiej wspomnijcie o tym już na etapie zgłoszenia. Wtedy powtórna aplikacja ma sens.

KROK 2 – zgłoszenie mailowe

To prawda, że pierwsze wrażenie ma znaczenie. Warto pamiętać, że takie pierwsze wrażenie w czasie rekrutacji zależy w dużej mierze od… mailowego zgłoszenia kandydatury. Dlatego wiadomość o treści „W odpowiedzi na ogłoszenie załączam swoje CV” to zdecydowanie za mało! Takich maili otrzymujemy niestety bardzo wiele. Choć mimo wszystko staramy się nie ulegać pierwszemu wrażeniu, jakie wywiera na nas taki mail, i otwieramy załączone CV, musicie wiedzieć, że konkurując z kandydatami, którzy poświęcili kilka minut na napisanie paru zdań o sobie, w wielu rekrutacjach możecie odpaść w przedbiegach. Parę dodatkowych zdań od siebie – to właśnie różnica pomiędzy mailowym zgłoszeniem a mechaniczną wysyłką CV. A co, jeśli (jak choćby w większości rekrutacji do naszej firmy) aplikacja odbywa się poprzez formularz? Wtedy wystarczy dodać kilka zdań o sobie u góry CV. Nie chodzi o długi list motywacyjny, tylko dosłownie parę zdań ;)

! Jeżeli nie posiadacie doświadczenia wymaganego na dane stanowisko, a mimo to zależy Wam na danej pracy, tym bardziej powinniście napisać o tym kilka słów w mailu i odnieść się do ewentualnych luk w kompetencjach. Wyjaśnijcie, dlaczego mimo wszystko chcecie zgłosić kandydaturę, pokażcie, że Wam zależy. Zrezygnujcie też ze strategii przemilczenia. Pracodawca (jeżeli w ogóle zdecyduje się zaprosić Was na spotkanie) i tak zapyta, dlaczego przez ostatni rok czy dwa mieliście przerwę w zawodowym życiorysie. Urodzenie dziecka czy zagraniczny wyjazd w poszukiwaniu szczęścia nie muszą działać na Waszą niekorzyść. Nie pomijajcie tego na etapie zgłaszania swojej kandydatury – nie warto.

KROK 3 – wygląd CV ma znaczenie

Przekaz buduje nie tylko sama treść, ale także forma. Warto o tym pamiętać i poświęcić czas na profesjonalne przygotowanie CV oraz jego aktualizację przed przystąpieniem do procesu rekrutacji. Mile widziane jest też indywidualne podejście, czyli wyróżnienie w CV tych kompetencji, które są kluczowe dla danej rekrutacji. Ale to chyba wyższa szkoła jazdy, skoro… jesteśmy polską firmą, a jednak regularnie otrzymujemy CV wyłącznie w angielskiej wersji językowej (Leo, why?! – przecież nikt o to nie prosił!), nadsyłane do nas dokumenty są zapisywane w edytowalnym formacie docx (czy mamy je sobie edytować?), a zdjęcia z dziubkami, w ciemnych okularach czy z fotobudki widniejące u góry CV to już prawie standard (sic!).

! Jeżeli nie wiecie, jak przygotować dobre CV, to nim zaczniecie szukać pracy, zróbcie research na ten temat. Zainwestujcie w tzw. zdjęcie biznesowe, na którym zaprezentujecie się jak profesjonalistki i profesjonaliści – przecież chcecie być traktowani poważnie, prawda? Poszukajcie wzorów dokumentów w Internecie albo skorzystajcie z porady specjalisty ds. rekrutacji. To się opłaci!

KROK 4 – szanujmy się, czyli rozmowa rekrutacyjna

Na spotkanie rekrutacyjne zapraszane są tylko wybrane osoby, dlatego, jeśli nimi jesteście, nie zaprzepaszczajcie swojej szansy na sukces już na wstępie. Wygląd (podobnie jak w kwestii CV) ma znaczenie. Rozmowa z przyszłym pracodawcą to jednak wyjątkowa okazja i warto zadbać o swój wygląd przed takim spotkaniem. W ten sposób – moim zdaniem – okazuje się szacunek drugiej stronie. Nieuzasadnione poważnym powodem spóźnienie albo co gorsza przekładanie spotkania na ostatnią chwilę też nie jest w dobrym guście. Zwłaszcza że ważnym elementem pracy w naszej branży są spotkania z klientami, na których również trzeba się odpowiednio zaprezentować – warto pokazać, że będziecie wiedzieli, jak to zrobić.

Na koniec, czyli last but not least: komunikujcie się otwarcie na rozmowie z przyszłym pracodawcą. Mówcie jasno o oczekiwaniach. Unikniecie w ten sposób rozczarowań, a pracodawca nie straci czasu na rozpatrywanie kandydatur osób de facto niezainteresowanych danym stanowiskiem. 

Życzymy Wam powodzenia i zapraszamy do śledzenia zakładki „Kariera” na naszej stronie internetowej, gdzie znajdziecie aktualne ogłoszenia o trwających rekrutacjach do tygrysiego zespołu :)

Dowiedz się więcej – szkolenia Social Tigers