Dziś soczysta wskazówka dotycząca reklamy na Facebooku, bez której ciężko będzie Wam przejść do kolejnego poziomu pracy z FB Ads.

W idealnym świecie docieramy do ludzi precyzyjnie, szybko i tanio. Żeby to nastąpiło, musimy stworzyć świetną kreację, idealnie trafić z grupą docelową, umiejscowieniem reklamy, sposobem jej rozliczenia i trafić z timingiem.

Takie warunki spełnia pewnie promil promila zamówień reklamowych, które trafiają do Facebooka.

Jak więc działać na FB?

Jak można łatwiej sobie poradzić z tym problemem? Dobrowolnie rezygnując z jednego z trzech aspektów z naszej grafiki. Sukces większości reklam, które puszczacie w świat będzie zależał w dużej mierze od zbalansowania trzech ważnych czynników. Podstawą jest odpowiednie targetowanie!

  • Targetujmy szerzej, by dać Facebookowi pole do optymalizacji. Wynik będzie lepszy, nawet przy mniejszej ilości czasu i niższym budżecie.
  • Targetujmy wąsko i nie płaćmy tak dużo, ale dajmy Facebookowi czas, żeby znalazł osoby.
  • Targetujmy wąsko i oczekujmy szybkiego efektu, ale ustawimy ręcznie wysoką stawkę i bądźmy gotowi na wysokie koszty. Albo zapłaćmy za dotarcie do fragmentu naszej grupy docelowej tak, aby Facebook wybrał najbardziej prawdopodobnych odbiorców.

Facebook lubi mieć przestrzeń, by optymalizować swoje reklamy. Jeśli ograniczymy mu tę możliwość na wszystkich trzech frontach (targetowanie będzie źle ustawione), po prostu nie da sobie rady i przełoży się to na nasze koszty reklamy.

Choć chcielibyśmy, żeby było inaczej, stworzenie przyzwoitej reklamy na FB dzięki tej zasadzie staje się naprawdę proste.

Z każdym miesiącem widzę to coraz mocniej, a wszystkie zaawansowane split testy, testowanie aukcji i inne skomplikowane możliwości są spychane do coraz większych i bardziej nietypowych kampanii.

O dawaniu Facebookowi pola do optymalizacji oraz zachowaniu balansu w reklamie, który zapewni skuteczność Twoim kampaniom reklamowym, piszemy więcej w naszym darmowym e-booku Księga Adsów. Pobierzesz go za darmo TUTAJ!